Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZDROWE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZDROWE. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 kwietnia 2015

#Gdzie zjeść CIEKAWIE I ZDROWO w Warszawie # 2 Laf Laf



Do Laflaf Humus Falafel House trafilam zupelnie przez przypadek. To miejsce troche odsuniete od zgielku ulicy ze smacznym jedzeniem dla wegetarian i wegan. Fenomenem tego miejsca jest z pewnoscia to, ze stołuje się w nim wielu mięsolubnych rowniez ;)

Lokal znajduje sie na Marszalkowskiej 68, wejscie od ul.Skorupki
Godziny otwarcia; 11-22 ; w niedziele 12-21.
Ceny; od 8-22zl.

Co ciekawego znalazlam w menu?
- wszelkiego rodzaju falafle,hummusy, szakszuka (..) oraz falafle box->czyli cos wprost idealnego na spotkania wq wiekszym gronie
- soki mogu-mogu (soki o owocowych smakach z malymi galaretkami kokosowymi), chalwy, przetwory, piwa (to wszystko stoi na polkach-> lokal prowadzi rowniez cos na ksztalt sklepiku)
- do picia ; kawy,piwa,lemoniady i...sok z borówki

Na plus;
-jasne i kolorowe wnetrze knajpki
-potrawy zdrowe, oparte na oryginalnych przepisach, mamy pewnosc ze to co jemy jest swieze bo jest przygotowywane przy nas,tego samego dnia na miejscu
-dobre miejsce na lunch, obiad, kolacje, do tego mozliwosc dowozu.
-smaczne dobrze, doprawione jedzenie

Na minus;
-poslodzony sok z borowki
-zazwyczaj nie wymagam natychmiastowej obslugi, ale olewanie klientow stojacych przy barze to juz zdecydowanie przesada.

Dla niezorietowanych lokal podaje sklad swoich potraw;
-falafel (kotlecik); cieciorka, papryka, cebula, pietruszka, sól, kumin, sezam, czosnek
-hummus (pasta);cieciorka, oliwa, cytryna, tahini (pasta z sezamu), pietruszka, kumin, sól, czosnek

Co zamowilismy;
-falafel w picie
-zestaw falafli
-sok z borowki (jak dla mnie za slodki, z mnostwem plywajacych w nim pestek;)

Jeśli macie ochotę na falafla to jest to świetne miejsce ! Od siebie mogę zapewnić, że w Laf laf serwują lepsze niż w Kebab Kingu. Nie mam zbyt dużego porównania, ale mój chłopak mówi- a On się zna na rzeczy, że falafle tu są dobre, choć może nie najlepsze..!!




sok borówkowy





swobodny wystrój;)




jak widać-dobre było;D




koszyczek z falaflami 




falafel w picie

********

czwartek, 12 marca 2015

# gdzie zjeść CIEKAWIE i ZDROWO w Warszawie? # 1 Bioway.

Dlaczego zwykle gdy jemy na mieście decydujemy się na fastfoody? (tak, Subway to też fastfood, tyle,że lepiej się z tym kryjący;). Odpowiedź jest prosta; chcemy mieć gwarancję, że zjemy tanio, szybko i wyjdziemy zadowoleni i najedzeni.

Ludzka natura jest skłonna do przyzwyczajeń i lenistwa, nie oszukujmy się, często boimy się tego co nowe i decydujemy się na to co już znamy-niekoniecznie dobre dla naszego organizmu i zdrowia (ile razy wybierałeś/łaś dany lokal tylko dlatego, że wcześniej już w nim byłeś).;)

Dzięki mojemu poradnikowi uniknięcie nietrafionych decyzji co do odpowiedzi na pytanie; "gdzie zjeść smacznie, niedrogo, zdrowo?"; wszystko dokładnie sprawdzę i zrecenzuję, nic nie umknie mojej uwadze!

### Swoją wędrówkę w poszukiwaniu ciekawych miejsc zaczęłam od zwerbowania pomocnika (wiadomo co dwie głowy to nie jedna!). Na początek wybrałyśmy restaurację; BIOWAY <KLIK>


GDZIE; ul.Zgoda 3
GODZINY OTWARCIA; 10.00-20.00


W ofercie knajpki są śniadania, lunche, obiady, wybór kaw i napoji.

Wszamałyśmy koftę serową (4 kotleciki w przepysznym sosie),+ ryż brązowy + 3surówki z wyboru; kapusta czerwona, seler z brzoskwinią (!) oraz marchewka z ananasem (!!!) wszystko to kosztowało nas 14,30 za porcję (regularna cena 17,99-skorzystałyśmy ze zniżki studenckiej -20% yeeeah) (dobra rada; ilekroć będziecie narzekać na to, że studiujecie przypomnijcie sobie o zniżkach studenckich;D)

Inne ciekawe dania to; zapiekanka francuska, pieczony seler, pełnoziarniste, przeróżne krokiety, naleśniki, kotleciki, zapiekanki.

Z deserów zaciekawiły nas; ciasto buraczkowe/ deser z tapioki/ świeże soki/ koktajle 5,90zł

Ciekawą alternatywą były zestawy specjalnego menu dla dzieci (przemycające w sprytny sposób to czego maluchy nie koniecznie chcą spróbować) oraz zabawki (na wzór tych MacDonaldowych tyle, że w lepszej wersji ;)


Co nam się podobało :

+  miła, szybka obsługa przy kasie, dużo stolików (tutaj nie musisz ustawiać się jak w słynnej kolejce do manekina), czysty, przestronny lokal z eko-designem

+ kuchnia w stylu slowfood, wegetariańska,;smaczne,  pełnowartościowe ,świeże posiłki

+ możliwe cateringi, rezerwacje, dania na wynos, parking tuż obok oraz stoliki latem na dworze, Bioway to miejsce przyjazne rodzinom z dziećmi oraz studentom (-20%;)

+ mega zaskoczeniem był dla nas smak potraw; nietypowe połączenia smakowe (marchewka+ananas, seler+brzoskwinia, twaróg biały+świeża kolendra w kofcie) zwykłe produkty z odpowiednio dobranymi przyprawami robią ogromne wrażenie smakowe. Mistrzostwo.

+ dobra lokalizacja-> 5min.od centrum, przystanek tramw.Krucza, obok Chmielnej.

+hasłem przewodnim Bioway jest "jakość, misja, środowisko"-> potwierdzamy, że nie mysli się ono z prawdą ;)

+ sycące, dość duże posiłki; klient widzi co i jak jest przygotowywane

+bar lokalu w stylu "stołówkowym" luźna atmosfera wymarzona na spokojny posiłek oraz spotkanie na pogaduszki ;)

Za minusy można uznać jedynie ryż który był nazbyt al'dente oraz za mało produktu białkowego w posiłku (takie moje dietetyczne spojrzenie;)

Myślę, że nie raz i nie dwa wstąpimy do warszawskiego Bioway'a na coś pysznego;)  jeśli chcecie zjeść coś na mieście- zdrowo i być pewni,że będziecie usatysfakcjonowani-polecam ;)

Następnie udałyśmy się spacerkiem na cotygodniowy cheatmeal do pobliskiej pijalni czekolady Mount Blanc na Chmielnej. 


W życiu nie widziałam tyle czekolady w jednym miejscu. Wybór czekolad i pralinek spowodował, że spędziłyśmy mnóstwo czasu na wyborze tej jedynej;)) Zdecydowałyśmy się na mleczną z cynamonem oczywiście i deserową piernikową. Na bogato; dużo bitej śmietany, w zestawie ciasto i gęsta,belgijska,  gorąca czekolada w naprawdę dużym kubku. Czyli wszystko to co decyduje czy Twój cheatmeal zaliczyć do udanych ;)

Byłyśmy oczarowane samym eleganckim lokalem; gustownym wystrojem, różami na stolikach, miękkimi fotelami.

Miejsce idealne na randki (imponujące dziewczynom z pewnością;) Oprócz szerokiego wyboru czekolad , w menu ;lunche, kawy+pralinki, smoothies, soki, desery, torty.
Ceny od 5-25zl;adekwatne do jakości i smaku;)

Ogromny wybór pralinek, które można kupić na prezent do ślicznej bombonierki, na elegancki prezent;)

Trzymajcie się pysznie !


by kinga_trenuje


piątek, 13 lutego 2015

Przepis na pączki- AFTER tłusto-czwartkowy

Zdradzę Wam,że tydzień przed Tłustym Czwartkiem zaczęłam prowadzić małe prywatne śledztwo na temat składu i pochodzenia pączkow.

 Bylam niezle zaskoczona poniewaz w wiekszosci cukiernii smazone sa one na smalcu (faworki tez), od poczatku mojej przygody z wegetarianizmem i jego odmianami bylam swiecie przekonana ze jedzac paczka pozwalam sobie na cos w 100% wege. Mylilam sie, ale lepiej pozniej sie uswiadomic niz wcale;) 

Dawniej paczki smazono wylacznie na smalcu,choc te na oleju smakuja o niego lepiej. Dlaczego znane cukiernie decyduja sie smazenie na smalcu? 

Otoz olej sie szybko pali, trzeba by go bylo wymieniac po upieczeniu porcji paczkow, co w skali na jaka smaza paczki cukiernie etc.jest szalenie nieekonomiczne. Oczywiscie na zdrowie klientow nikt nie zwraca uwagi (chyba nie musze przypominac o przewadze tluszczy roslinnch do smazenia nad smalcem?)

Dobre paczki mozna kupic w;
-krowarzywa
-vege kiosk (stad wczoraj jadlam paczki cuudowny smak, wersje weganskie i bezglutenowe, (jadlam weganskie, byly przepyszne i w ogole nie roznily sie smakiem)
-piekarnia Putka (wielki dislike -paczki byly nie dobre i suche)
-knajpki wegetarianskie i weganskie
- dr.Donut (prawdziwe cuda!-wymarzone propozycje na cheat-meal;)

Najlepiej po prostu zrobic je samemu. Moja przyjaciolka zaskoczyla mnie wczoraj przepyszna wersja. 

Przepis;
-twaróg półtłusty -250g.
-ponad 2 szklanki mąki kukurydzianej
-5 łyżek cukru-pudru
-łyżeczka cukru waniliowego
-3 jajka
-2 łyżeczki proszku do pieczenia lub 1,5 sody oczyszczonej

1.Jajka ubić z cukrem pudrem, aż pojawi się pianka, następnie zwalniamy obroty i dodajemy po łyżce twarogu, potem stopniowo mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia.

2.Rozwałkowujemy ciasto, podsypując stolnicę mąką, wykrawamy dowolne formy, lub robimy pączkowe kuleczki.

3. Wrzucamy do garnka z wrzącym olejem rzepakowym, smażymy chwilę aż do ozłocenia ;) i zarumienienia pączków. (im mniejsze zrobimy tym szybciej będą gotowe)

4. Ciepłe jemy z cukrem pudrem, lukrem cynamonowym, dżemem ;(świetnie smakują z latte)




Są PRZEPYSZNE !!! Smacznego ;)

sobota, 13 grudnia 2014

Pyszna przekąska na mały głód.

Czy jest coś co kosztuje niewiele, jest pełnowartościowe, łatwo dostępne, szybkie ,pyszne, i syci na długo??
Ależ tak !! I nie jest to żaden z fastfoodów! 





Zdrową alternatywą dla przekąsek z owoców może być posiłek Herbapol. To coś pomiędzy koktajlem, a budyniem. Pyyyszne w smaku, sycące, o naprawdę imponująco dobrym składzie jak na produkt w proszku.

Oczywiście nie oszukujmy się- produkt w proszku nie będzie miał wartości odżywczych porównywalnych ze świeżymi owocami, chociażby ze względu na obecność syntetycznych witamin. Jednak mając do wyboru zjedzenie czegoś totalnie BAD lepiej zdecydować się na saszetkę od Herbapolu.
wartości odżywcze
     

    


  • zawartość lnu mielonego dobrze wpływa na pracę żołądka i jelit o
  • błonnik- powoduje uczucie sytości
  • zawartość saszelki wystarzczy zalać gorącym mlekiem bądź wodą i poczekać 3minutki. 
  • koszt jednej saszetki to ok.1,50 w Rossmanie.


Mi najbardziej smakuje truskawka!!;) 
                                                      *****************